Mieszkający w Trzebiatowie Grzegorz Sz., znany jako "Kruszyną" prawdopodobnie istnieć zdaniem policji jedną z kluczowych postaci kilkunastoosobowego gangu. Śledztwo w sprawie jego a jego kolegów trwało kilkanaście miesięcy. Członkowie gangu zostali zatrzymani w Trzebiatowie, Kołobrzegu, Gryficach jednak Poznaniu. Atleta jest zabroniony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, nielegalne majątek broni palnej a wymiana handlowa narkotykami - podaje "Głos Szczeciński". Na policję zgłosił się sam. Przyszedł na komendę ze swoim adwokatem, o planowanym aresztowaniu został pono subiektywny. Grzegorz Sz. owo jeden z najlepszych obecnie polskich strong manów. Cztery lata temu został zauważony z wykorzystaniem znanego polskiego siłacza Jarosława Dymka zaś ekspresowo zaczął osiągać sukcesy nie inaczej w mistrzostwach Język ojczysty, pomimo tego także Europy. W Trzebiatowie "Kruszyna" był lubianą postacią. "Głos Szczeciński" podaje, iż kiedyś na środku ulicy dostał brawa, gdyż na ramieniu niósł... lodówkę indywidualnej babci.